Start
Menu główne
Start
Teologia J. Pipera
Książki
Kazania i wykłady audio
Werset Dnia










Strona poświęcona popularyzacji teologii Johna Pipera

Głównym celem tej strony jest popularyzowanie teologii Johna Pipera. Czym charakteryzuje się jego teologia? Odpowiedź może wydawać się bardzo oczywista. Bóg jest w jej centrum. Oczywista, bo przecież taki opis powinien charakteryzować każdą teologię. W praktyce jednak, często stworzenie zajmuje miejsce Boga. Piper w sposób niesłychanie zachęcający pokazuje, że człowiek został stworzony w jednym tylko celu. Aby oddać należną cześć Bogu.
Można też Pipera nazwać teologiem szczęścia i radości. Twierdzi on, że powołąnie człowieka to być szczęśliwym oraz radować się Bogiem, w Bogu i z Bogiem. Niech to będzie zachętą do zapoznania się z treścią strony.

Nazwa stony Pragnienie Boga.pl jest nawiązaniem do witryny Desiring God , strony kościoła baptystów, w którym pastorem jest John Piper

 
Sylwetka J. Pipera i zarys jego teologii.

John Piper (ur. 1946) od dziecka marzył o karierze profesora teologii. Jednak w wieku dwudziestu lat zrozumiał swoje powołanie do służby pastorskiej w Kościele. To doprowadziło go do tego, iż objął posadę pastora w Bethlehem Baptist Church w Minneapolis w stanie Minnesota na północy USA, gdzie służy już od ponad dwudziestu lat. Zanim został pastorem ukończył studia w Wheaton College, następnie w Fuller Theological Seminary oraz na uniwersytecie w Monachium, gdzie zdobył tytuł doktora teologii. Przez sześć lat pracował jako wykładowca biblistyki w Bethel College w Minesocie. Jest też współredaktorem programu radiowego Desiring God.
Piper jest autorem wielu poczytnych książek, a jego Pleasures of God jest według „World Magazine” jedną ze „stu książek stulecia”. Jego cały dorobek pisarski można opisać jednym zdaniem: Bóg jest w jego centrum. W jednym z wywiadów Piper mówi, że wszystko to, o czym pisze jest zbudowane na jednej podstawie. „Bóg jest Bogiem, którego centrum to On sam.”
W swej książce pt. Seeing and Savoring Jesus Christ Piper stwierdza, że tematem całego stworzonego wszechświata jest chwała Boża. Najgłębsze pragnienie człowieka to chwała Boża. Prawdziwe znaczenie nieba i ziemi to chwała Boża. Piper pisze, że Bóg istnieje po to, by objawić siebie samego, po to, by czynić samego siebie znanym, aby jego lud mógł się Nim radować. Dlatego celem egzystencji człowieka jest poznać Boga i radować się Nim.

Piper pisze o sobie...

Czytaj całość...
 
Szczęście Boga w refleksji J. Pipera
1. Wprowadzenie
Kiedy Piper zastanawia się nad udziałem człowieka w szczęściu Boga, jego rozważaniom przyświeca stwierdzenie, że Bóg wtedy jest najbardziej przez człowieka uwielbiony, gdy ten jest maksymalnie szczęśliwy w Nim, co stara się podsumować stwierdzeniem, że człowiek będzie wtedy szczęśliwy w Bogu, gdy będzie wiedział, na czym polega szczęście Boga w samym sobie. Gdy mówi o szczęściu samego Boga stwierdza, że szczęście jest wielką częścią Jego chwały. Jedynie On jest prawdziwym szczęściem, nigdzie poza Nim szczęście nie istnieje. Jak pisał Augustyn: „Czegóż więc brakowałoby Tobie do szczęścia, który sam jesteś dla siebie szczęściem?” Piper twierdzi, iż fakt, że Bóg jest szczęśliwy, jest dla nas ludzi niezmiernie dobrą wiadomością. Bóg jest zadowolony z faktu bycia Bogiem. Jeżeli nie jest to prawdą, nikt nie mógłby spędzić wieczności z nieszczęśliwym Bogiem. Jeżeli Bóg jest nieszczęśliwy, to nie można też mówić o Ewangelii, która przecież jest Dobrą Nowiną.
Czytaj całość...
 
Szczęście człowieka w refleksji J. Pipera
1. Wprowadzenie
Tematem jest szczęście człowieka. Chcąc wyrazić się nieco precyzyjniej, szczęście człowieka w Bogu. Piper zajmuje się szczęściem człowieka w Bogu, bo jak twierdzi, jest ono Bożym przykazaniem, czego potwierdzeniem ma być np. wypowiedź z Ps 37, 4: „Rozkoszuj się Panem...”. Fragment z Listu do Filipian, „Radujcie się zawsze...” oraz kilka innych, pośrednio, lub bezpośrednio zalecających radość, Piper również zalicza do kategorii wypowiedzi biblijnych uzasadniających jego zapatrywanie.

Właściwą motywacją człowieka do bycia szczęśliwym ma być więc Boży nakaz do bycia szczęśliwym. Jednak szczęście nie jest tu celem samym w sobie. Cel ten jest cały czas ten sam. Oddanie chwały Bogu. A Bóg, jak już wcześniej zostało to odnotowane, jest zdaniem Pipera najbardziej przez człowieka wielbiony, gdy ten jest szczęśliwy w Nim. Dla Pipera szczęście człowieka jest tematem, którego w żaden sposób nie można omawiać w oderwaniu od szczęścia Boga. Nie jest ono czymś autonomicznym, czymś, co człowiek może odnaleźć poza Nim. Swoje stanowisko na ten temat przedstawia Piper w książce pt. Desiring God. Jednak główny cel Pipera w tej pracy to nie wyjaśnienie, czym jest szczęście, nie jest nim także pokazanie jak można to szczęście odnaleźć. Główny cel, który mu przyświeca, to przekonanie czytelnika, że Bożym przykazaniem dla człowieka jest bycie szczęśliwym.

Leszek Kołakowski na pytanie o istnienie szczęścia odpowiada, że szybciej można znaleźć dowody na nieistnienie szczęścia niż na jego istnienie. „Jak ktoś ma w głowie pojęcie szczęścia i sam siebie pyta, jak mam być szczęśliwy, jak urządzić życie, co jest w życiu ważne, to znaczy, że już nigdy więcej nie będzie naprawdę szczęśliwy. Nikt nie zdobędzie szczęścia, które byłoby znane jako takie.” Jednak dla Pipera szczęście istnieje. I nie jest ono dla człowieka kwestią wyboru. To nie jakaś opcja, którą można przyjąć lub odrzucić. Według niego, chrześcijaństwo to ciągłe poszukiwanie szczęścia i, jak powiedział Clive Staple Lewis, „bycie szczęśliwym na tyle, na ile tylko można”.

Taką filozofię życia Piper nazywa chrześcijańskim hedonizmem. Niniejszy rozdział tej pracy to w istocie omówienie Piperowskiej koncepcji chrześcijańskiego hedonizmu oraz przedstawienie wybranych dziedzin życia, w których powinien on się zdaniem naszego teologa przejawiać.

Czytaj całość...
 
NIE ZMARNUJ SWOJEGO RAKA , John Piper

Piszę te słowa w przeddzień operacji na raka prostaty. Wierzę w Bożą moc uzdrawiania - przez cud lub medycynę. Wierzę, że właściwie i dobrze jest modlić się zarówno o jedno jak i drugie. Rak nie jest zmarnowany, jeśli uleczy go Bóg. To On otrzymuje wtedy chwałę i właśnie dlatego rak istnieje. Tak więc zmarnowalibyśmy swojego raka, jeśli nie modlilibyśmy się o uzdrowienie. Ale uzdrowienie nie jest Bożym planem dla wszystkich. A jest wiele sposobów, na które można zmarnować swojego raka. Modlę się za siebie i za was, abyśmy nie zmarnowali tego bólu.

1. ZMARNUJESZ SWOJEGO RAKA, JEŚLI NIE BĘDZIESZ WIERZYĆ, ŻE ZOSTAŁ ON ZAPLANOWANY DLA CIEBIE PRZEZ BOGA.

Nie wystarczy powiedzieć, że Bóg tylko używa naszego raka, ale go nie planuje. Jeśli Bóg do czegoś dopuszcza, to ma ku temu powody. Wynika to z Jego planu. Jeśli Bóg widzi, że jakieś komórki zamieniają się w komórki rakowe, może ten proces zatrzymać albo nie. Jeśli go nie zatrzyma, ma w tym jakiś cel. Ponieważ Bóg jest nieskończenie mądry, właściwe jest nazwanie tego celu planem. Szatan istnieje naprawdę i jest autorem wielu przyjemności, a także bólu. Ale jego działanie nie jest ostateczne. Tak więc kiedy dotyka Hioba wrzodami (Księga Hioba 2,7), Hiob przypisuje to ostatecznie Bogu (2,10), a autor pod natchnieniem Ducha Świętego zgadza się z nim: „pocieszali go z powodu nieszczęścia, jakie na niego zesłał Pan” (42,11). Jeśli nie wierzysz, że twoj rak został zaplanowany dla ciebie przez Boga, zmarnujesz go.

2. ZMARNUJESZ SWOJEGO RAKA, JEŚLI BĘDZIESZ WIERZYŁ, ŻE JEST ON PRZEKLEŃSTWEM, A NIE DAREM.

„Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia” (List do Rzymian 8,1).

„Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem” (List do Galatów 3,13).

„Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą, Pan chojnie darzy łaską i chwałą, nie odmawia dobrodziejstw żyjącym nienagannie” (Psalm 84,12).

3. ZMARNUJESZ SWOJEGO RAKA, JEŚLI BĘDZIESZ CZERPAŁ POCIECHĘ ZE STATYSTYK, A NIE OD BOGA.

Planem Boga co do twojego raka nie jest to, aby cię wyszkolić w racjonalistycznym, ludzkim liczeniu szans na przeżycie.

Czytaj całość...
 
Skaner antywirusowy online
Panda ActiveScan - Free Online Virus Check
(C) Pragnienie Boga.pl